eskimoska86, teksty z czerwca 2013 roku

2 teksty z czer­wca 2013 ro­ku – auto­rem jest es­ki­mos­ka86.

Kilka słów na niepogodę

Wy­daje mi się, że os­tatnio zmarł
ktoś bar­dzo kochany

i jak w wier­szu Auden'a
roz­monto­wano słońce na polecenie
na­wet sta­ry księżyc sam się wyłączył

A w tym wszys­tkim
jak­by ce­lowo ktoś za­pom­niał
ka­zać zam­knąć się ptakom

tak ra­dośnie świer­gocą
jak gdy­by nig­dy nic
jak­by wios­na a na­wet życie
trwały dalej 

wiersz
zebrał 17 fiszek • 11 czerwca 2013, 17:37

o żywocie nasionka

człowiek
mu­si pęknąć
jak łupin­ka orzecha

stanąć nago
nab­rać światła w oczy
złapać wiatr we włosy

nie być już zalążkiem
a życiem

i nie zapominać
że jest się tyl­ko pyłkiem. 

wiersz
zebrał 23 fiszki • 5 czerwca 2013, 08:21

eskimoska86

"Niektórym ludziom nie podoba się to, jak żyję. Mógłbym powiedzieć: do diabła z nimi, nic mnie nie obchodzi ich zdanie. I w zasadzie mówię: nic mnie nie obchodzi ich zdanie, ale wolę nie mówić: do diabła z nimi.” Diabeł to zbyt wrażliwa istota...

Zeszyty
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

eskimoska86

Użytkownicy
D E F
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Ulubieni
Ulubieni autorzy
Aktywność

19 lutego 2016, 13:55eskimoska86 wy­powie­dział się w wątku Czego ak­tual­nie słuchasz cz.2

19 listopada 2015, 23:11eskimoska86 wy­powie­dział się w wątku Czego ak­tual­nie słuchasz?

24 marca 2015, 18:11eskimoska86 wy­powie­dział się w wątku Ostatnia li­tera

17 lutego 2015, 23:13eskimoska86 sko­men­to­wał tek­st Z cza­sem przes­ta­jemy cy­kać.  

17 lutego 2015, 22:40eskimoska86 wy­powie­dział się w wątku Ostatnia li­tera

17 lutego 2015, 22:39eskimoska86 wy­powie­dział się w wątku Ostatnia li­tera

20 grudnia 2014, 13:14eskimoska86 wy­powie­dział się w wątku Czego ak­tual­nie słuchasz?

19 grudnia 2014, 22:30eskimoska86 wy­powie­dział się w wątku Czego ak­tual­nie słuchasz?

18 grudnia 2014, 18:42eskimoska86 sko­men­to­wał tek­st ulepione

18 grudnia 2014, 12:49eskimoska86 sko­men­to­wał tek­st napisał do mnie po ro­ku [...]